Dominion – niby karcianka, a jednak coś więcej

GRA (2-4 osób), powyżej 10 lat. Czas gry: jak już się nauczycie to nie więcej niż 20 minut.

Kolejna gra z serii, „a brat mówił, że będzie fajna”. No mówił, mówił, ale tak jakoś opowiadał, że mnie zupełnie nie wzięło. To pojechał, biedaczek, dokonał inwestycji, przyniósł i trzeba było grać. Ale przyjemność już nie była wymuszona:)

Jak więc by zacząć, żeby nie zniechęcić Was jak mnie na początku. Hm…. gra oparta o karty, ale nie wrzucajcie w worek karcianek, bo to coś więcej. Zdecydowanie dla wszystkich, którzy lubią gry logiczne i matematyczne, a już napewno dla starej gwardii, co się uczyła życia na 52dwu karcianej talii, a nawet potrafi zapamiętać co zeszło, a co jeszcze ma na ręku.

Trzeba zdobyć jak najwięcej kart z punktami. Tylko, że te karty nic nie robią, to taka zerowa blotka, a zajmują miejsce w talii. Poza tym w talii są karty akcji. Za każdym ruchem możecie dołożyć do swojej talii ograniczoną linię kart – rozumiecie więc ten diabelski wybór – karta punktowa (ups ale to tylko ostatecznie w rozgrywce blotka!), czy może karta akcji, która może kiedyś, za którymś ruchem, pozwoli nam zgarnąć dużo punktów??????????? aaaaaaaaaaa

Od razu z grą kupcie koniecznie koszulki na karty, Chodzi o to, że po tym, jak wykonacie wszystkie ruchy na swojej talii (a zaczynacie tylko z 10 kartami), musicie talię przetasować i dopiero wykonać ruch. Generalnie więc talia tasuje się non stop. A jak jeszcze gracie z mniej delikatnymi znajomymi….no cóż….. Na serio, bez koszulek, nawet nie podchodźcie.

Gra wygląda w ten sposób, że na stole leżą 3 rodzaje kart z pieniędzmi i 3 rodzaje kart z punktami oraz 10 kart akcji. Gracie do momentu, gdy nie znikną największe karty zwycięstwa, albo 3 różne stosy z kart akcji – czyli goni Was czas. W zależności od tego ile macie kasy i jakie akcje zagracie, tyle możecie wziąć kart dodatkowych ze stołu. Chodzi o to, że akcje tworzą ze sobą tzw. drabinki, czyli pozwalają na kolejne akcje lub czynności np. zabierz jakąś kartę współgraczom.

A teraz największy smaczek – widzicie zdjęcie z pudełkiem? – tam w pięknych przegródkach jest ustawionych wiele różnych kart. W instrukcji macie kilka scenariuszy, które mówią, które karty dobrać do danej rozgrywki, a więc nie gracie wszystkimi rodzajami:) – chyba, że taki będzie scenariusz. No i przez to macie scenariusze oparte na zbieraniu, na atakowaniu innych graczy itd. Szybko więc się nie znudzicie!

Polecam wytrawnym graczom. Tym, którzy już trochę pograli, a teraz szukają czegoś nowego i nietypowego. Polecam bezdyskusyjnie tym, którzy wyrośli z brydża lub tysiąca. O i koniecznie polecam wszystkim ścisłym umysłom – informatykom, matematykom, fizykom, inżynierom itd.

Gramy w max. 4 osoby, u nas to lekki problem, bo nasza podstawowa grupa liczy więcej, ale wykorzystujemy, gdy robimy imprezy z dużą ilością osób i dzielimy się na stoły. Za to para na parę, Moi Drodzy!, ideał po prostu. Przypominają się stare imprezy brydżowe na studiach. A jak rodzice się zachwycą! Tylko trzeba im trochę potłumaczyć jak działają karty akcji, bo to nie jest dla nich typowa mechanika – no wiecie, taka dwójka pik, a jednak coś tam jeszcze więcej robi, niż tylko bycie marną dwójką. No po prostu nowa rzeczywistość:)

Ale uwaga – nie musicie lubić typowych karcianek, żeby grać w Dominion. Tu nie ma postaci z siłą i życiem, a może dodatkowymi zdolnościami, więc spokojnie. Właśnie dlatego mówię, że to nie jest zwykła karcianka i nie możecie o niej tak myśleć.

 

dominion

 

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s