King of Nerds: Tropiciel & Ruiny

orson tropiciel ruinyKSIĄŻKA

Zabawa z czasem, powielenie światów i ludzie, którzy potrafią poruszać się w czasie i przestrzeni. Czyli co, co Card lubi najbardziej. Jak zwykle SF umiejętnie wymieszane z domieszką fantasy.

Tajemnica, którą odkrywamy razem z bohaterami (np. ich umiejętności, historię rodzinną). Malownicze miejsca. Ciekawe stworzenia, ludzie, roboty. Rozwinięta technologia wymieszana ze światem „średniowiecznym”.

Uwielbiam Carda, więc mogę być nieobiektywna:), ale tę serię też czytałam z wypiekami na twarzy. Tropiciele REWELACJA, Ruiny, ok, troszkę gorzej, bo wszystko się z lekka gmatwa. ALE – to cały Card! On tworzy długie serie, rozpoczyna wiele wątków, do których potem wraca i zbiera w finale. Jako jego fanka jestem pewnie bardziej wyczulona na wszystkie wątki, które zaczyna, śledzę je i z niecierpliwością czekam na rozwinięcie. To trochę takie małe zadanie szpiegowskie.

Ruiny mają gorsze recenzje, ale dajcie im szansę, wszystko u Carda nabiera sensu z czasem. Jeśli ktoś jeszcze nie zaczął czytać, a nie jest wielkim fanem Carda, radzę niech poczeka na kolejną część i od razu przeczyta wszystko – nie ma wtedy problemu, że czegoś się nie pamięta.

ZA CO LUBIĘ TĘ SERIĘ:

1. Umiejętne rozgrywanie dylematu poruszania się w czasie – zresztą to konik Carda i naprawdę wszystkie jego rozwiązania są bardzo spójne, nie ma się do czego przyczepić,

2. Umiejętności bohaterów – bardzo ciekawe. Pewnie czytacie różne opisy tych książek w necie – ale tego się nie da oddać tak po prostu, książki o wiele więcej wyjaśniają. Bardzo fajny pomysł, jeszcze się z tym nie spotkałam.

3. Tajemnica – wiele obszarów – moce, rodzina, historia, architektura świata – odkrywanych stopniowo,

4. Świat – jest bardzo różnorodny, bo tak naprawdę mamy kilka światów w świecie i przez to Card może tworzyć ciekawe miejsca, ludzi, stworzenia, roboty.

5. Przygoda – trzymająca w napięciu, przemyślana i konsekwentna – do tysięcznych części sekundy;) Trudno przewidzieć jak się skończą poszczególne wydarzenia.

Romansu nie ma:) i pewnie nie będzie, co najwyżej szczątkowy – to w końcu Card:):)

Orson jest dla mnie wizjonerem. To, co napisał w cyklu Endera, wiele lat zanim pojawiły się np. tablety jest niesamowite (ale o tym jeszcze kiedyś napiszę na innym wpisie:)). Bardzo dokładnie tworzy świat do swoich książek, często przez wiele lat, często też testuje bohaterów, albo fragmenty historii, w indywidualnych opowiadaniach. Był już kilka razy w Polsce, którą lubi – Ender ma polskie korzenie w końcu:)

Na to jak pisze duży wpływ ma jego religia – jest mormonem oraz życie rodzinne – miał piętkę dzieci, stracił dwójkę, jedno tuż po urodzenia, a syna z porażeniem mózgowym w wieku 17 lat. Stąd chyba w każdej jego książce możecie znaleźć wątek rodzic – dziecko, a szczególnie syn – ojciec, to również ma swoje odzwierciedlenie i w tej serii.

Orson Scott Card

♦ Tropiciel

♦ Ruiny

Ruiny [Orson Scott Card]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Facebook autora: https://www.facebook.com/OrsonScottCard?fref=ts

Trailer do Tropiciela, możecie zobaczyć jak widzi ścieżki Rigg:

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “King of Nerds: Tropiciel & Ruiny

  1. Pingback: Saga Powiernika Światła: Czarny Pryzmat, Oślepiający nóż | Poleć Książkę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s